stream-of-thoughts23.05.2008 :: 01:06 :: 213.158.197.84
zauroczenie. zakochanie. miłość.
pierwsze ekscytuje. drugie uspokaja. trzecie przyzwyczaja.
w trzecie jakoś jeszcze nie wierzę. na drugie jakoś nie pozwalam. a pierwsze obecnie omijam.
ale fakt... zakochani kajś tam błądzą po tym świecie:D
// romansuje choć nie chcę, bo tak się złożyło. bo ja ponoć flirtuję, gdy nie wiem i kokietuję jak nie wiem. także w sumie mało wiem. ale ale ale... jest obiekt z którym sobie chętnie poromansowałabym i coś mi się wydaję jak odrobię się już z tym całym syfem naukowym to przyjdzie czas na fazę pierwszą...osz ten buntownik:D
Ag.21.05.2008 :: 23:20 :: 195.150.163.1
;(
avalanche19.05.2008 :: 15:09 :: 83.13.152.122
Wszystko zależy od tego, jacy są ludzie, nie można tak wszystkiego szufladkować.
Taka miłość... No, w niektórych wypadkach zauroczenie, nie oszukujmy się - ludzie często mylą miłość z jakimś chwilowym zauroczeniem, zainteresowaniem i szczególną sympatią do drugiego człowieka.
Seks nie zawsze jest oznaką miłości (ale ww zwierzęcym instynktem ;]), więc raczej miałaś rację nie pisząc akurat o nim.
Buź :*
vitreus19.05.2008 :: 00:35 :: 90.156.49.82
Ej... Źle to odbierasz... Taka miłość nie zdarzała się tylko w XXI wieku. We wcześniejszych było podobnie. Ja nawet powiedziałabym, że to uczucie od wieków się nie zmienia, tylko forma okazywania jej jest inna. A to co opisałaś to raczej nie była miłość tylko chwilowe zauroczenie.