szpilka17.02.2008 :: 00:07 :: 83.13.152.122
Panna Joanna zaczyna chyba też pisać częściej, niestety tym razem nie ma nic pozytywnego w zanadrzu.
Szpilka16.02.2008 :: 22:16 :: 83.13.152.122
Osz, nie oglądałam "Zakochanych". Wiedziałam, że skleroza nie boli ;)
Migrena - paskudna sprawa. Ja również odczuwam nagłe zmiany pogody i ciśnień, jednak (na szczęście) nie tak mocno. W takie dni jestem po prostu złośliwa, upierdliwa i marudna...
Ja nie cierpię jeść w samotności - zawsze ktoś ze mną musi być. I chociaż każdy je obiad o innej porze, to zawsze znajdzie się ktoś, kto ze mną posiedzi.
A z tym wzrokiem, spojrzeniem i uśmiechem to jest tak, że czekasz na niego i czekasz, a jak już się doczekasz, to robisz samej sobie na przekór. Dziwneee...
Buziaki
upalona16.02.2008 :: 19:41 :: 87.205.87.6
niewiele osob reaguje tak na pogode, a wiec jestes wyjatkowa
mart.16.02.2008 :: 18:29 :: 83.22.149.17
heeej, tylko stare panny komentują na głos romantyczne (?) filmy?
no wiesz, a myślałam, że nie jest ze mną aż tak źle.
dobrze, że ból już minął, to musiało być coś okropnego. brrr.
agatka1516.02.2008 :: 16:31 :: 62.148.78.182
u mnie tez tak przewaznie posilek wyg;ada:P a razem przeciez jest tak milo :)
takamala16.02.2008 :: 13:05 :: 213.77.86.6
Bo mężczyźni tego nie rozumieją.!
Ja tam jestem raczej normalna :D
Skoro zachowują się dalej jak dzieci jeśli chodzi o zerwane związki nic na to nie poradzimy, oni podobno później dojrzewają ;P
takamala16.02.2008 :: 12:19 :: 213.77.86.6
To chyba dobrze, że udało wam się w końcu zjeść razem.
Ja po prostu czasem wolę zjeść sama.
Co do migren to ja miewam raz na jakiś czas, ale wtedy to wolę dosłownie umrzeć jakby ktoś się do mnie zbliżył - wydrapie oczy ;)
Widziałam zakochanych i też komentowałam, ale nie mogłam za wiele bo gościa miałam-co on by o mnie pomyślał ? ;-)
Pozdrawiam.
vitreus16.02.2008 :: 10:04 :: 90.156.49.82
Gdybym ja miała zacząć gotować z mamą obiad to wyszedłby jakiś niewypał. A dlaczego to nie jadasz z mamą posiłków?