stream-of-thoughts
09.05.2008 :: 21:13 :: 213.158.196.96
notka nie ma być kulturalna, ani miła słodka i och i ach tylko normalna i szczera.. no nie:> gratuluje chemii i czekam na wieści kiedy już panna M. nie będzie mieć tego uśmieszku...:D
// no myślałam, że było minęło. myślałam że mam być jako pocieszenie po zerwaniu, więc wtedy i łatwo zakończyć coś? wiem że to wszystko nieco żenujące a ja tutaj jak nastolatka...ale nosz kurwa, nic a nic nie pokazuje po sobie, a tu jakby ktoś obuchem przywalił taką nowiną... no sweet jak chuj

takamala
09.05.2008 :: 18:10 :: 213.77.86.6
Dokładnie, kiedy zakładałam konto na nk było jeszcze w miarę... choć nie twierdzę, że dobrze, jednak teraz ;/ Cieszę sie z tego, iż mogłam odnaleźć moich znajomych z różnych miejsc.

Gratuluję chemii!! :-)) ;*

Któż to jest M ? ;>

a co do mnie piosenka opisująca mnie...
na ten moment fisz-polepiony.
a ogółem to w zależności od nastroju.

vitreus
09.05.2008 :: 17:44 :: 90.156.49.82
Przecież nie każda notka musi być kulturalna i grzeczna, możesz się tu wyżywać... Powiem, że lepiej, iż robisz to tutaj, a nie na ludziach :D. Hahaha! :D

A co to za laska tak Cię wkurwia? I dlaczego? Napisałabyś coś, a nie tak owijasz :P.

avalanche
09.05.2008 :: 15:18 :: 83.13.152.122
Gratuluje chemii! Mam nadzieję, że nie będzie Ci ona sprawiała już kłopotów (czyt. chemica będzie bardziej ludzka).

A braku kasy nie odczuwasz tylko Ty... Ja jestem teraz bankrutką... (Całe szczęście, że za 12 dni urodziny :])

Buźka Bejbe :) :*


Dreamer
09.05.2008 :: 12:03 :: 212.106.25.225
Myślę.

Lukem
08.05.2008 :: 22:11 :: 80.51.37.204
Niestety, ale przy ponad 10 milionach użytkowników to wszystko było do przewidzenia. N-k była fajnym serwisikiem, kiedy zakładałem tam konto (z numerem 10 tysięcy cośtam). Była jeszcze fajniejsza, kiedy znowu zakładałem konto (czterysta tysięcy cośtam), bo już znajdowałem tam zapomnianych znajomych. A teraz, kiedy już dostaję zaproszenia od znajomych moich znajomych oraz osób, od których zaproszeń wcale nie chciałem dostać (ale jakoś tak głupio odmówić, lepiej już przyjąć, a potem usunąć i liczyć że ten ktoś nie zauważy ubytku w setkach "pokemonów" na swojej liście), stwierdzam że idea zaczyna się wypalać - tak jak swego czasu Grono.net.

Polecam Linkedin.com - zagraniczna sieć o zgoła innym klimacie niż nk, trochę snobistyczna (mnóstwo biznesmenów, freelancerów, ale także studentów i nastolatków z portfoliami), ale całkiem ciekawa, a i angielski można podszkolić odpowiadając na pytania (coś w rodzaju forum). Polskie odpowiedniki LinkedIna (choć wcale niepodobne) to Profeo.pl i GoldenLine.pl.

Bo o Myspace nie będę wspominał. ;)

pixelized
07.05.2008 :: 23:52 :: 83.31.77.44
tak, kubeł zimnej wody to ja bym wylała szanownym panom od naszej klasy. na moje zapytanie o tzw fake profile osób znanych, zmarłych (!!!) i postaci z bajek (pominę kluby i pokemoniarskie kolekcjonertwo) odpowiedziano mi, że... każdy może sobie tworzyć tyle profili na ile ma ochotę i ile bozia dała adresów @.
oniemiałam ze zdziwienia.
robi się tam bagno. w tygodniu dostaję zaproszenia od osób kolekcjonujących znajomych (a tak by mieć większą liczbę cyferek), klubów kibica, barbie laleczek i emoboyów.
na kij to?
nasza klasa przeradza się w szambo. pfe!