takamala
09.04.2008 :: 22:14 :: 213.77.86.6
wydaje mi się, że każdy ma takie dni, kiedy lubi być sam i po prostu popłakać.
ja też tak mam. to naturalne zupełnie.
wiesz...
nienawidzę określenia, że jeśli coś się zaczyna to musi kiedyś się skończyć. to okropne, zawsze mnie to drażniło i tak już chyba zostanie. Damian Rice - codziennie (bez wyjątków) słyszę jego głos w malutkich słuchawkach z telefonu, z którymi nigdy się nie rozstaję. piosenka jest świetna.

kochana płacz, płacz do ostatnich sił, to zawsze pomaga. czasem trzeba w końcu puścić skrywane emocje.

pozdr.:*

Krzysiek.
09.04.2008 :: 17:24 :: 85.11.107.180
życie to nie worek pełen kolorowych cukiereczków.
To nie bukiet pachnących kwiatków.

Emocji, zwłaszcza tych złych powinno się je wykrzyczeć i wypłakać... Po pustce nadchodzi ulga i kolejny promyk słońca.

stream-of-thoughts
09.04.2008 :: 00:55 :: 213.158.197.87
ołł jee i Damian Rice u mnie się pojawia w dni nieokreślone logicznym zbiegiem wydarzeń...
i każdy potrzebuje wyzbyć się emocji, każdy potrzebuje momentów do bycia zimną suką, ciepłą kluchą... wszystko ma czas i najczęściej tylko dla nas także wszystko to ma znaczenie.
egoizm jest ludzki. każdy jest egoistą. nawet przez swój "altruizm" bezinteresownego zachowania oczekuje uznania, by ktoś dostrzegł... wszystko jest normalne. i gorsze dnie są normalne. ale tak cholernie burzą pejzaż naszej chcicy życia...

// chodziło mi o plan jako miejsce... ale scenariusz życia dyktowany przez innych nie jest szczytem moich marzeń... porażki bolą. dlatego przeżywać je lubię gdy już nikt nie patrzy. gdy pozostały tylko gwiazdy, muzyka i ja... wtedy porażki wydają się bardziej gorzkie ale potrafią lepiej uczyć... i tak można stworzyć drogę do spełniania. a to stan ducha, którego nie poznałam, ale tam dążę... dojdę. gdy odnajdę na nowo pokłady wytrwałości.

Alex
08.04.2008 :: 20:32 :: 212.106.29.187
Właśnie nie o to chodzi, bo ja tą wtyczkę mam. Po prostu włącza się niby a potem nagle znika i ni ma.

agatka15
08.04.2008 :: 18:56 :: 78.152.12.196
Wlasnie, trzeba dac ujscie swoim emocjom ;) to ulga dla psychiki nie ma co sie meczyc.

A ja z tym Ł nic nie chce juz mowilam, pisze cos tam do mnie, ale nawet nie odpisuje

cdn
08.04.2008 :: 17:32 :: 83.30.142.143
Słuchaj twarda, cięta i wredna, bezosobowa suko... :P Jak wyrobiłaś sobie taką opinię, no jak? :D

A teraz na temat... Kurde, w życiu tak jakoś zawsze się chujowo składa. I potem człowiek ryczy do poduszki, rozpacza i się użala, ale później nagle wszystko się rozjaśnia i jest dobrze. I każdy o tym wie. Wyryczysz się, do ramienia, czy do poduszki i wszystko znowu nabiera barw. Można się niby nie przejmować, ale zawsze będzie jakieś załamanie. A potem znowu będzie dobrze. I każdy się z tym, stety niestety, zmaga.

Trza się wypłakać. I żyć dalej.
Ale to ciężka ciężka świadomość, że już coś minęło i że już tego nie będzie i że wszyscy są tacy samolubni, my przy okazji też.
Sama też ostatnio przepłakałam noc, już nie pamiętam, co mnie tak poruszyło, ale jest już lepiej.
To pewnie wiosna tak działa dziadowsko.

Szpilka
08.04.2008 :: 13:40 :: 83.13.152.122
Mhmm... Damien Rice - 9 crimes Uwielbiam tą piosenkę. Też kiedyś przesłał mi ją Paweł, słucham jej, kiedy potrzebuję się wypłakać i wstać silna następnego dnia.

Goethe powiedział, że "Upadając można zajść daleko, nie można tylko upaść i nie podnieść się". Nie ważne, że czasami jest źle i że boli. To przecież zawsze nauka i pozwala przemyśleć sytuacje, przeanalizować wszystko jeszcze raz.

Cóż, a co do obietnic... Czasami lepiej nie obiecywać nic, a potem kogoś mile zaskoczyć, niż składać obietnice bez pokrycia...

Buziak Słońce :* :)

prosto-z-serca
08.04.2008 :: 03:02 :: 85.221.220.244
piosenka przepiękna, jak wszystkie Damiena R. ;)

trzymaj się. masz w sobie siłę, ja to wiem.
a złe dni same miną ;*

pech
07.04.2008 :: 23:58 :: 91.193.160.246
bo takie jest życie MY ranimy i ranią nas.. My dajemy przyjemności i odchodzimy... takie jest życie.. ciężko sie z tym pogodzić.. ale trzeba to zaakceptować..trzeba zaakceptować życie.

vitreus
07.04.2008 :: 23:53 :: 90.156.49.82
Bo to jest jak w tej reklamie cukierków... "Wszystko co dobre szybko się kończy". I to sprawdza niestety nie tylko jedząc cukierki ale i w życiu.