kasia-speedy
02.03.2008 :: 00:11 :: 83.21.26.177
Dokładnie jak ja. :)
Bez lśniących paznokci nie ruszę się z domu. Choćbym miała nie iść do szkoły to je pomaluję i opiłuję.
Brwi? Kiedyś chodziłam do kosmetyczki, ale kiedy podliczyłam, ile mnie to kosztuje, zaczęłam zajmować się tym sama [ polecam pęsetę z Avonu! ]
A co do błędów w wymowie: nie krępuj się, poprawiaj! Zawsze tak robię i w duchu śmieję się z dziwnych min jakie robią ludzie, kiedy widzą że jakaś osiemnastoletnia gówniara śmie ich poprawiać :)

agatka15
01.03.2008 :: 19:07 :: 78.88.71.159
wrecz przeciwnie ! znalazlam dezcz ;/


heh to moze na kosmetologie powinnas isc z takim upodobaniem do piekna ;)

vitreus
01.03.2008 :: 18:30 :: 90.156.49.82
Normalnie zainspirowałaś mnie do zadbania o własne paznokcie! Ich aktualny stan jest tragiczny. Przez stres je po prostu obgryzam. Tyle, że staram się robić to równo, żeby wyglądały jak obcięte. Kiedyś szkolna pielęgniarka z podstawówki dała się nabrać i stwierdziła, że mam ładnie obcięte paznokcie jak chodziła po klasie i sprawdzała stan naszej czystości :D.

A to dobrze, że dbasz o siebie. Kobieta powinna. Denerwują mnie baby, których nie interesuje jak wyglądają. Wybaczcie... Ale każdy sobą musi coś reprezentować. To, jak jest ubrany, czy schludnie, czysto (już nie chodzi o to, że drogo czy coś...) jest jego jakby wizytówką, wizerunkiem. A o to trzeba dbać.

Aaa! I mnie wnerwiają faceci, którzy się pchają! Kiedyś taki dziadek wpierdolił się (dosłownie... ==) do tramwaju przede mną, co oczywiście skomentowałam głośno. Mam nadzieję, że dziadek się nauczy, że kobiety, bez względu na to ile są od niego młodsze mają prawo do przejścia jako pierwsze przez drzwi, do tramwaju, autobusu, restauracji, itd. Sorry... Ale to w końcu my rodzimy im dzieci!

martyna
01.03.2008 :: 14:02 :: 83.30.133.15
A co powiesz na 'poszłem' zamiast 'poszedłem' ;P? (Ooo, widzę, że nie tylko ja na to zwróciłam uwagę :P)
No a brwi, tzw. łabądki :D? Pomalowane paznokcie z nieobciętymi skórkami? Seplenienie i jąkanie się? Tyłek na wierzchu w biodrówkach?
I jak tu nie zwariować? :p
Mam nadzieję, że ja na nikogo tak nie działam, a nawet jeśli to tylko w minimalnym stopniu.


Szpilka
01.03.2008 :: 11:00 :: 83.13.152.122
Oooj, to możemy podać sobie ręce - obydwie będą miały zrobiony ładny manicure. Poza tym dłonie to wizytówka kobiety (z resztą mężczyzny też, ale ja wolę u facetów silne dłonie, których widok nie będzie mi podsuwał myśli 'O cholera, ten znowu wypieścił dłonie lepiej niż ja swoje' - oczywiście z obowiązkowo obciętymi paznokciami)
Z brwiami u mnie do nie dawna było tak samo, tylko ostatnio moja grzywka zaczęła je zasłaniać i niestety się zaniedbałam. Ciągle sobie obiecuje, że w ten weekend doprowadzę się do stanu używalności... Coś czuję, że to będzie dzisiejszy dzień... :)

Ja nie cierpię ludzi, którzy nie umieją poprawnie się wysławiać. Miałam kiedyś w klasie chłopaka, który czasowniki odmieniał w następujący sposób, np.
ja - poszłem
ty - poszłeś
on - poszedł
ona - poszła
ono - poszło
my - poszlimy (!)
wy - poszedliście (!)
oni - poszli

Oczywiście chłopak nie zdał do następnej klasy... Na szczęście.

A tak podsumowując,to każdy ma swoje, mniejsze lub większe, dziwactwa i jeżeli nie są one dla kogoś szkodliwe, to nie powinien zawracać sobie nimi głowy.
Każdy jest, jaki jest, nie? ;)

Buziaki