vitreus
30.03.2008 :: 01:05 :: 90.156.49.82
Ty wiesz co ja myślę o tym wszystkim :D.

szpilka
29.03.2008 :: 17:38 :: 83.13.152.122
Weekendowe dziewczyny... Moje poprzedniczki wypowiedziały się na ich temat, więc ja sobie daruje.

Przygody są fajne. Bez względu na to, jakie to były przygody :).

Co to za serial?

Buziaki :*

cdn
29.03.2008 :: 16:47 :: 83.4.246.107
Weekendowa dziewczyna, mamo! Świat schodzi na psy. Bo jedni tego od kogoś oczekują, a inni się na coś takiego zgadzają. Ohyda.

Niegrzecznaś, Aś, ale nie wnikam ;-P. Mam nadzieję, że nie będziesz mieć wyrzutów sumienia. A jak na razie widzę, nie masz ;-).

takamala
29.03.2008 :: 16:11 :: 213.77.86.6
Weekendowe dziewczyny- w moim osobistym słowniku również nie ma takiego słowa;]

A co w Warszawie?
Inne życie.
Więcej możliwości...
Próbuję, próbuję powoli i nie chcę zapeszać.

buzial.

agatka15
29.03.2008 :: 14:54 :: 91.94.228.149
to nie zmeczenie, ale ciagly brak porozumienia i wielka zazdrosc z jego strony,,

pech
29.03.2008 :: 11:42 :: 91.193.160.241
dobrze jest wtedy kiedy mam siłę wstać w łóżka.. i wytrzymać godz bez łez...