Mroo23.03.2008 :: 21:36 :: 83.24.119.74
mi na depresyjno maniakalne ;-) myśli pomagały długie samotne spacery z muzyką, kiedy puszczałam wodze fantazji.
Wesołego Alleluja i do przodu!
pech23.03.2008 :: 00:57 :: 91.193.160.246
jak byłam mała to święta były fajne.. a teraz? a teraz to już chyba nie mam głowy myśleć o takiej rodzinnej sielance..:/ spacery pomagają zawsze:P
agatka1523.03.2008 :: 00:09 :: 91.94.36.141
Ale przeciez mozesz po tych co skonczysz isc na jeszcze jedne studia :) ja tak zrobie ;]
stream-of-thoughts22.03.2008 :: 19:56 :: 213.158.196.85
nie czuję świąt. Nie ma tej dziecięcej naiwności tworzącej magię. jest za to parę dni wolnego. bez profesorskich twarzy i takich tam bredni.
/ kto? co? zwątpienie w jego istnienie. a po co tak marnować czas. ale święta. może być tylko lepiej.
Wesołych!!
whoa22.03.2008 :: 15:57 :: 80.52.251.226
Ja też nie czuje tych świąt.
Przez te święta przytyłam :(
Niektóre rzeczy nie da się odczuć co autor miał na myśli.
vitreus22.03.2008 :: 14:27 :: 90.156.49.82
Smacznego jajeczka, kochana! :D A w ogóle to ja też tych świąt w ogóle nie czuję. Nie wiem dlaczego... Nawet w telewizji tak bardzo o tym nie trąbią...
cdn22.03.2008 :: 13:53 :: 83.22.153.35
Dzięki, również życzę ;-).
Przyjemności, ach, przyjemności... Zrób to, na co masz ochotę i zobaczysz, jak będzie przyjemnie. Czyż opierdalanie się to nie jest najwspanialsza profesja? :D
A co do pisania... No jakoś tak mam podobnie. Ale to chyba moja wina. Bo nigdy nie umiałam pisać.
Szkoda, bo zawsze chciałam.
Wesołych jeszcze raz. I smacznego jaja.